środa, 9 kwietnia 2014

Hejterzy, hejterzy wszędzie...

Siemanczo ;). Dzisiaj wasza "kochana" _Karry_ napisze trochę o hejtach i hejterach. Ostatnio (pfff, już od baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dawna) dużo hejterów pojawiło się w Internecie. Hejtują wszystkich : ludzi udostępniających swoje filmiki na YT, spełniających swoje marzenia, które hejterom się po prostu nie podobają (i już piszą, że ci ludzie są debilami itp.), aktorów, piosenkarzy, ludzi piszących blogi... Właśnie, ludzi piszących blogi... Jak już dobrze wiecie, ja piszę bloga (NA SERIO??? :O). No i pod ostatnim postem ujawnił się następujący komentarz :


Ta otóż "skromna" osóbka wyraziła swoje zdanie na temat mojego bloga :). Lecz, oczywiście wyraziła je w sposób, który sprawił, że przez chwilkę byłam smutna (i "lekko" gimbusowo). Tak, byłam smutna tylko przez chwilę. A dlaczego? Bo wiem, że nie warto się przejmować takimi ludźmi, gdyż im się po prostu w "internetach" nudzi, lub są wredni :P. Dużo osób nazywa to zjawisko - Bólem D*py.
To był przykład, który zdarzył się na moim blogu. Jest jeszcze duuuuuuużo o wiele gorszych przykładów hejtów (ten, jak wspomniałam wcześniej jest "lekko" gimbusowy). Znalazłam kiedyś taką SUPER EXTRA kłótnię na hejty, ale nie mogę jej teraz znaleźć :P. Ale macie tutaj inną:
Niestety nie mogłam całej kłótni tutaj wkleić (a była naprawdę dłuuuuuuga i im dalej sięgała tym gorsze hejty), ale myślę, że tyle wystarczy :).


No, wydaje mi się, że na temat hejtów i hejterów to już tyle i widzimy się jutro ;) (chyba, że dzisiaj coś jeszcze spontanicznie napiszę ;3).
Papatki ;*

1 komentarz: