Siemaneczko wszystkim ;). Musze wam o czymś napisać... Siedzę sobie normalnie na matematyce, gdy nagle wchodzi pani od przyrody i mòwi, że idziemy nad zalew :O. Ogarniacie to? W środku lekcji mówi, że idziemy nad zalew.
No... Więc teraz jestem razem z klasą w drodze nad zalew. Został nam 1 kilometr...
Ok, to ja już zmykam ;)
Papatki ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz