Siemano :D. Mam do was takie pytanie: kto się boi? xD. Ja się nie boję, ale pewnie się zestresuję trochę przed testem... Chociaż tak właściwie, po co się stresować? Przecież najmniejszy wynik testów jakie pisałam to 35 (może nie rewelacja, ale 4+ jest), a najlepszy 39 (to już trochę lepsze rozwiązanie :D). Ludzie, nie myślcie teraz, że jestem jakims kujonem-broń Boże. Po prostu łatwo przyswajam wiedzę i chcę się dostać do dobrej klasy :P. A mój jeden kolega z klasy nie musi pisac testu :O. Wiecie dlaczego? Bo był laureatem tego oświatowego konkursu matematycznego :D. Przez to od razu ma 40 pkt. i nie musi pisać testu. Boże, oby tylko Kalina nie napisał (tak, to chłopak tylko ma takie przezwisko) na 6 pkt... Kiedyś tak napisał. Jak się wtedy pani od matmy na niego wydarła! :D Krzyczała, że zostawi go w VI klasie :P.
Już skończę może nawijać o teście (ale hola, hola! przecież o tym miał być post, dziewczyno!). Idę dzisiaj z klasą po teście na pizze do MusiCaffe :3 Na początku koleżanka nie chciała nas tam wpuścić jak mieliśmy iść z chłopakami, ale jak idą same dziewczyny to spoko ;) (jej mama jest właścicielką, a tak właściwie babcia). To będzie suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper dzień :D.
A teraz niespodzianka!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Moja fotka! :D (trochę brzydka, ale lepszej nie mogłam zrobić bo mama mnie poganiała ;*)
poniedziałek, 31 marca 2014
Test Szóstoklasisty!!!!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz