A więc tak jak pisałam na początku, WITAJCIE po dłuższej nieobecności ;) Nie będę się usprawiedliwiać, dlaczego to mnie nie było, bo znacie powód. Po prostu dopadł mnie LEŃ (i też brak czasu, ale to w o wiele mniejszym stopniu). A jak już się tutaj znalazłam, to czemu by nie napisać o jednej bardzo fascynującej rzeczy? (tak, tak wiem... ten temat jest TAAAAKI fascynujący -.-)
Pewna bardzo NIENORMALNA osóbka, a dokładniej jedna z moich współlokatorek (i dedykuję jej tego posta ;*) zaraziła mnie pewnym Anime... Pamiętam jak niecały miesiąc temu razem z panną M się z niej śmiałam (no, może nie tyle co z niej, a z logiki tego anime). Nadal uważam, że
-Pokemon - Ash Ketchum, idiota idiotów. Tylko on potrafi krzyczeć (witać się, o przepraszam) stojąc w drzwiach samolotu i nagle się poślizgnąć i zlecieć ze schodów na twarz xd-Dragon Ball - SonGoku, Debil, po prostu Debil (MultiWays B-) ).
Ale wracając do Naruciaka. Jego historia jest po prostu rodem z Harry'ego Potter'a. Kilka faktów, które pomogą wam to tak jakby zrozumieć :P:
1. Rodzice Naruto, tak jak Harry'ego zostali zamordowani, próbując czegoś chronić
2. Naruto ma w sobie zapieczętowanego Dziewięcio-ogoniastego Demona-Kyuubi'ego, a Harry - Lorda Voldemorta.
3. Oboje byli wyśmiewani przez rówieśników, aż do czasu, gdy:
a) Naruto "zdał" egzamin nas Ninja'e
b) Harry został przyjęty do szkoły dla czarodziejów
4. itd, itd...
A więc, wydaję mi się, że na dzisiaj wystarczy, jutro trzeba wcześniej wstać. Niby są ferie, ale... CHWILA.... czy ja... nie napisałam... że... mam... FERIE?!
Ale ze mnie gapa! No, to teraz piszę. MAM FERIE xP.
Nie można ich zmarnować c'nie? Trzeba się pospotykać z przyjaciółmi, póki jest czas, bo potem do Lublina! To co, że nie ma śniegu... i tak jest zimno...
Dobra, nie przedłużając ja się z wami żegnam. Miłych Ferii dla województwa: lubelskiego (^^), łódzkiego, podkarpackiego, pomorskiego i śląskiego! A dla reszty województw miłej szkoły ;)
Bye, bye ;*






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)