Swoją gitarę dostałam tak właściwie 3 lata temu, ale bardzo mało na niej grałam. Tak właściwie dopiero w te wakacje zaczęłam bardziej się nią interesować. Umiem już kilka akordów :P Wcześniej grałam pojedynczymi nutkami, więc to jest coś! :D Moje "zamiłowanie" do gitary nastąpiło tak jakby przez Eda... Moją ulubioną piosenką z jego repertuaru jest "Small Bump", a tą piosenkę gra się tak jakby na jedną gitarę. Pomyślałam sobie : "Ej, przecież ty masz gitarę dziewczyno! Mogłabyś się nauczyć tej piosenki! Wreszcie też poznasz chwyty, żeby normalnie grać na gitarze!", no i się zaczęło... Nauczyłam się grać "Small Bump"... może nie jestem jakaś powalająca, ale GRAM :D.Ok... muszę kończyć, a znowu tak mało napisałam :( Ale nie marwta się, bo widzimy się jutro na drugim blogu ;)
A teraz za to, że cały czas próbuję naprawić bloga dostaniecie JESZCZE WIĘCEJ moich zdjęć z gitarą :P.
.jpg)
.jpg)
A tu zdjęcia ŚMIECHOWE :D
Bye, Bye :*
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Przecież możesz złapć uproszczony f-dur bez pod ory barowej. Fis-moll to,jeat problem: )
OdpowiedzUsuńUmówię się jeszcze do ciebie na lekcje ;)
Usuń