sobota, 18 października 2014

Po imprezie :P

Hejka ;) Wasza Karry właśnie wróciła z uro u najki. Dostała "Zniszcz Ten Dziennik" i go niszczyłyśmy :D. W ogóle fajnie było ;). Miałyśmy taką BEKĘ XD.


O bosze... wcale nie mam weny na posta :/. To znaczy mam, ale jest już późno, a temat jest dosyć obszerny. Jutro raczej też nie będę miała czasu... ech... No trudno, postaram się go znaleźć ;)
Teraz już kończę, bo jutro przyjeżdża do mnie siostra cioteczna ^.^
Papacie :* (MIAU)

czwartek, 25 września 2014

Nowa szkoła, bursa, KONCERT(!!!) i Slender...

Przepraszam, że mnie tak długo nie było, ale wiecie... Nowa szkoła, sprawdziany, kartkówki, pytania... Na szczęście ja pytana jdzieńe nie byłam :D Były tylko kartkówki i sprawdziany... Sprawdzian z anglika (5-), wypracowanie z polaka (4-), kartkówka z biologi (pani jeszcze nie sprawdzała), kartkówki z matmy (4+, 5 na plastyce (6, 6), pytanie z solfeża (3+ XD), też na niemieckim (5), sprawdzianch cia z polskiego z czasownika a w poniedziałek sprawdzian z fizyki ._. Właśnie się na nie uczę :)

Tak a 'propo to jestem w bursie :O
( Tu powinno być zdjęcie, ale nie ma, ponieważ... POST BYŁ PISANY KILKA TYGODNI TEMU, A JA DOPIERO TERAZ SOBIE O NIM PRZYPOMNIAŁAM! Fajnie, nie?)
OKSY,  a więc taak.. teraz piszę kontynuację kilku tygodniowego posta... No dobra, zacznijmy :)
Jestem już w domku, jest piątek, piąteczek, piątunio i leżę w łóżeczku :3. Leży też ze mną Roni <3 i zrobiłam z nim sobie kilka sweetfoci xD.

Ach, ta moja SWAGERSKA pidżama :D

Nawiązując do poprzednich tematów.... W bursie mieszka się naprawdę Spoczko, nawet nam trochę łapie internet w pokoju... czego chcieć więcej?  :D Mieszkam w czteroosobowym pokoju, razem z Julką i Martyna. Mieszkała z nami wcześniej Ula, ale zrezygnowała :c. Mebelki są spoko, mamy nawet pianino (tylko troche rozstrojone). Podsumowując - nie ma co narzekać ;D. Jedzenie też nie jest złe.
( Teraz wstawiłabym zdjęcie, ale mam na tablecie ; c)

Drugi temat - KONCERT (!!!)
Najlepsza rzecz ever!!! Boże, Boże, Bożenko! W lutym... jadę... na... koncert..... EDA SHEERANA!!! ♥♥♥♥♥
 
Nie mogę się doczekać!!! I to do tego 13 lutego, dzień przed walentynkami <3 O jejciu!!! Nie mogę uwierzyć, że on będzie w Wawie i ja, JA jadę na jego koncert!!! Oczywiście nie jadę sama :) Dzielę się moim szczęściem z Alicją :3 Do tego wujek mi zrobi specjalnie koszulkę na koncert ~(*o*)~.
Chętnie pisałabym jeszcze, ale szybko się muszę uwinąć z trzecim tematem, bo STRASZNIE mi się chce spać.


Temat TRZECI: Slender...
Ostatnio z dziewczynami z pokoju oglądałyśmy jak Remcio gra w Slendera.Tego samego dnia patrzyłam coś na lapku, a one sobie gadały. Wtedy pomyślałam sobie: "Ej, ściągnę Slendera,  będzie fajnie.", no i oczywiście ściągnęłam. Tylko, że to nie była najlepsza pora na granie w Slendera... Jest 23:00, one gadają i nagle ja wchodzę: "Nie no, ja upadłam na głowę.". Powtarzałam to kilka razy, a Julka chciała oczywiście wiedzieć o co mi chodzi. Nie powiedziałam jej, bo nie byłoby niespodzianki ;). Gdy gra się zainstalowała właczyłam MENU i dalej się bałyśmy (tak szczerze to Julka się bała tych rysunków xD). Na dzisiaj odłożyłyśmy już komputer. Ale oczywiście następnego dnia Julka już pierwsza do Slendera ;D. Raz nam wszedł do domu i wszystkie od razu biegniemy na drugi koniec pokoju xD.

Ok, na dzisiaj to już koniec. Jutro na pewno napiszę, wiem już nawet o czym ;). Teraz jednak się z wami żegnam i widzimy się jutro.

Buja! (Bye, bye ;*)

środa, 27 sierpnia 2014

Egzamin, który zadecyduje o moim życiu (no dobra, bez przesady)

Witajcie przybysze... Tu ZNOWU Karry... Ehh.. KONIEC! Nie będzie żadnych smętów na moim blogu! Tutaj ma zawisnąć TĘCZA (tylko taka dobra tęcza, nie robiona z zamordowanych kucyków o.O)! Przepraszam, leciutko mi odwala przed egzaminem :/ Więc przechodząc do rzeczy... Dzisiaj (bo piszę ten post po północy) o 11:00 mam egzamin... A dokładniej egzamin do szkoły... Wynik tego egzaminu przesądzi o moim życiu (no, może nie aż tak, ale zdecyduje do jakiej szkoły pójdę :P). Jeśli zdam go pomyślnie pójdę do Lublina, do szkoły muzycznej II Stopnia. Lecz jeśli nie zdam będę nadal w Kraśniku, ale wtedy dojdą mi popołudniowe lekcje muzyki... Eh... NIE WIEM co jest lepsze... Niby tutaj, w Kraśniku mam przyjacioł i osoby, które w razie problemów by mi pomogły. Ale są tu też ludzie, którzy nie lubią mnie, a ja nie lubię ich :c Jakbym poszła do Lublina, zaczęłabym wszystko od nowa... Ehh... Te moje problemy xP
Dobra, kończę już bo dzisiaj wstaję o 7:00... Oprócz egzaminu musimy jeszcze zawieść kota xc. Nie przedłużając,
Nox ;*

czwartek, 21 sierpnia 2014

Bierzemy się wreszcie za gitarę! :D

Hejka ;) Tak jak mówiłam w ostatnim poście, biorę się poważnie za bloga. Dzisiaj napiszę o moich próbach oswojenia gitary... :P
Swoją gitarę dostałam tak właściwie 3 lata temu, ale bardzo mało na niej grałam. Tak właściwie dopiero w te wakacje zaczęłam bardziej się nią interesować. Umiem już kilka akordów :P Wcześniej grałam pojedynczymi nutkami, więc to jest coś! :D Moje "zamiłowanie" do gitary nastąpiło tak jakby przez Eda... Moją ulubioną piosenką z jego repertuaru jest "Small Bump", a tą piosenkę gra się tak jakby na jedną gitarę. Pomyślałam sobie : "Ej, przecież ty masz gitarę dziewczyno! Mogłabyś się nauczyć tej piosenki! Wreszcie też poznasz chwyty, żeby normalnie grać na gitarze!", no i się zaczęło... Nauczyłam się grać "Small Bump"... może nie jestem jakaś powalająca, ale GRAM :D.
 Dzisiaj też zobaczyłam sobie inne piosenki Eda, które mogłabym zagrać. Mój poziom spróbuje z "I see Fire", "Sing", "Grade 8" i "U.N.I.".
A teraz... KOSZMAR DLA WSZYSTKICH GITARZYSTÓW!!! Chwyt F!!! BEZNADZIEJA! Jest on prawie w każdej piosence! Chciałam sobie zagrać oryginalną wersję "I see fire"... Spoko, łatwe... Dochodzimy do refrenu: BUM! Chwyt F!!! GRRR!!! Ale spokojnie... znalazłam wersję bez F :P. Jest bardzo bliska oryginałowi ;).

Ok... muszę kończyć, a znowu tak mało napisałam :( Ale nie marwta się, bo widzimy się jutro na drugim blogu ;)
A teraz za to, że cały czas próbuję naprawić bloga dostaniecie JESZCZE WIĘCEJ moich zdjęć z gitarą :P.





A tu zdjęcia ŚMIECHOWE :D









Bye, Bye :*

sobota, 16 sierpnia 2014

Blog pisany z Alicją :D

Hejka kochani!
Dawno mnie tu nie było... :/ Wiem, że mówiłam, że będę pisać na wakacjach, ale jakoś nie miałam czasu. Teraz bym chętnie popisała bo mam taką wenę, ale już dawno powinnam spać XD. A więc znowu krótki post -_- A na tym nowym blogu tak dużo napisałam... Właśnie! Nowy blog! Chciałam wam powiedzieć (napisać xd), że razem z Alą prowadzimy nowego bloga - takiego wspólnego :P. I nie, nie martwcie się, ten blog nadal będzie aktywny :D Muszę się za niego ostro zabrać, bo ostatnio to zaniedbałam... No nic. To podaję wam już tu adres blogaska: http://everforeverfriends.blogspot.com/ i macie go obserwować :D
Kocham was i spróbuję się bardziej zabrać za mojego bloga... Ej! Przecież ja mam jeszcze drugiego, o ludzie... Za tego o Harrym Potterze też się zabiorę, nie martwcie się ;)
Teraz muszę już kończyć, więc pospamię wam trochę moimi zdjątkami z wakacji i spadam ;*



Bye, Bye :*

czwartek, 17 lipca 2014

Wyjazd nad morze :D

Hejka ;* Moje kochane pistaszki xd. Jestem w Wawie :D U cioci, jutro wyjeżdżamy nad morze ;3.
 Na razie oglądam "Ojca Mateusza - Harasz" i słucham 5 Seconds Of Summer - She looks so perfect. Kocham tą piosenkę <3 (pewnie teraz koleżanka zrobi mi awanturę, że znowu od niej ściągam, a ja po prostu lubię tą piosenkę). I teraz wiadomość do niej: to, że zaczęłam lubić piosenki tego zespołu nie znaczy, że ci go ukradłam ;).
JEJCIU :3 Jak ja się podniecam tym wyjazdem! Ostatni raz byłam nad morzem jakieś 7 lat temu! I zawsze byłam w Kołobrzegu, a teraz jadę do Dębek. Razem ze mną będzie: ciocia, druga ciocia (XD), wujek, drugi wujek (XD), dwie młodsze siostry cioteczne i jedna starsza (<3). Już nie mogę się doczekać *.* Jutro wyjeżdżam o 1;00 o.O Dzisiaj oglądam telewizję do północy xD.
Myślę, że jak będzie mi się chciało i będę miała czas do będę pisać krótkie posty z wakacji ;) Może nawet będę wstawiać krótkie filmiki z siostrą ;D.
A teraz Bye ;*

środa, 16 lipca 2014

GRAD!!! o.O

Hejka ;) Długo nie nie było ._. Wyobrażacie sobie?! GRAD W ŚRODKU LATA!!! I to dosyć duży!
Chodzę sobie z psem, aż tu nagle zaczyna padać. Na początku sam deszcz, a potem się zaczęło... Pies zaczął uciekać przed lodowymi kulkami, ja próbowałam go jakoś przed nimi ochronić.
O-K-R-O-P-N-O-Ś-Ć!!! Teraz siedzę w pokoju (i oglądam Dlaczego Ja? XD) i grad WALI mi w okno! Muszę jakoś wytrzymać -_-.